TV Republika chwali się oglądalnością. Tyle „wyśrubował” program Sakiewicza

Dodano:
Reporter Telewizji Republika, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Longfin Media
W połowie kwietnia, w Telewizji Republika wystartował nowy program – „Gabinet Sakiewicza”. Jaką ma oglądalność?

Tomasz Sakiewicz swój program prowadzi od niecałych dwóch miesięcy. Z opiniami, wygłaszanymi przez szefa stacji, widzowie zapoznawać mogą się w poniedziałkowe wieczory.

Czy trafiają one do szerokiej widowni? Portal Wirtualne Media opublikował najnowsze dane, zgromadzone przez Nielsen Audience Measurement.

Oto oglądalność programu Tomasza Sakiewicza

Ze statystyk, które opracowane zostały przez pracownię Nielsen, wynika, iż „Gabinet Sakiewicza” ogląda średnio 435 tys. widzów. Jeśli chodzi o udział w rynku – mowa o 4,67 proc. (biorąc pod uwagę wszystkich odbiorców – bez względu na wiek).

Odcinek, który wygenerował najwięcej odsłon między 13 kwietnia a 15 czerwca (czyli w okresie, który eksperci brali pod uwagę), miał średnio 576 tys. widzów.

W maju dwumiesięcznik „Press” informował zaś o średnio 458 tys. obserwatorach, co przekładało się na średnio 4,79 proc. udziału w tzw. grupie ogólnej (dane Nielsen). Rekordowy odcinek, wyemitowany 11 maja, nie został od tamtego czasu pobity (576 tys. widzów).

O „Gabinecie Sakiewicza”

Sakiewicz jest prezesem zarządu i redaktorem naczelnym TV Republika. Formuła programu publicystycznego, który prowadzi, opiera się na rozmowach z: politykami, ekspertami i komentatorami. Poruszana tematyka obejmuje najważniejsze wydarzenia polityczne, społeczne i międzynarodowe.

Jeszcze przed startem „Gabinetu Sakiewicza” stacja zapowiadała, że prowadzący będzie w trakcie swojego programu podsumowywał wydarzenia z minionego weekendu, robił zapowiedzi najważniejszych tematów politycznych bieżącego tygodnia, przeprowadzał wywiady z gośćmi ze świata polityki i życia publicznego, a także dyskutował i komentował sytuacje w Polsce i na świecie (polityka, sprawy społeczne).

Źródło: WM
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...